Portal prowadzony jest przez przyjaciół Węgier, którym bliskie są poglądy premiera Viktora Orbána i kierowanej przez Niego partii Fidesz – Węgierska Unia Obywatelska
marzec 15

Przemówienie z 15 marca 2016 roku

„Bądź pozdrowiona węgierska wolność, w dniu twych urodzin!”

Panie i Panowie! Rodacy! Węgrzy na całym świecie!

Z uszytą przez żonę kokardą na swoim sercu, z tomikiem poezji w kieszeni, z myślami o strasznych wrażeniach z rewolucji w głowie witał Sándor Petőfi 15 marca w swoim dzienniku. „Bądź pozdrowiona węgierska wolność, w dniu twych urodzin!” Dziś po 168 latach z radością i wiosennym optymizmem, z wielkimy nadziejami i podniesioną duszą świętujemy w całym Basenie Karpat. Od Beregszász po Szabadkę, od Rimaszombat po Kézdivásárhely. Każdy Węgier, z jednym sercem, jedną duszą, jedną wolą.

marzec 07

Przemówienie podsumowujące rok (18. Raport o stanie państwa) – całość

Budapeszt, 28 lutego 2016

Szanowne Panie, Szanowni Panowie!
Szanowny Panie Prezydencie [János Áder]!
Szanowny Panie Prezydencie Pálu Schmitt z małżonką!
Szanowny Panie Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego [László Kövér]!

Życzę pięknej niedzieli wszystkim zebranym tu, w Budapeszcie, a także przed ekranami, w kraju i poza jego granicami. Z książki pt. Mała węgierska pornografia [z 1984] (śmiech na widowni) – młodym podpowiadam, autorem jest [Péter] Esterházy – dowiadujemy się, jakie winno być dobre polityczne przemówienie. Dobre wystąpienie polityczne, twierdzi w tej książce towarzysz Gerő1 – młodym mówię, że chodzi o lata 50. – powinno traktować o programie, który nie kosztuje zbyt wiele, wzbudza wielkie zaskoczenie, a i ludowi sprawia radość. Na to Tibor Déry2 odpowiada mu, aby na jednym słupie mostu nad Dunajem powiesił Mihálya Farkasa3, a na drugim siebie samego. To nie będzie wiele kosztować, będzie wielkim zaskoczeniem, a ludowi sprawi radość. (śmiech, oklaski)

lt. 28

Raport o stanie Węgier – przemówienie premiera Viktora Orbána – fragment

Szanowni Państwo! Szanowny Panie Prezydencie!

Gdy w polityce spotykamy się z pytaniem, gdzie się obecnie znajdujemy, każdy automatycznie myśli o czasie, a nie o przestrzeni. Wydaje się to naturalne, gdyż dany kraj nie może poderwać się z miejsca i stanąć gdzie indziej. W sposób konieczny ma on swoje własne miejsce – jest tam, gdzie jest, i tam też trwa. Polityka jednak, szczególnie ta międzynarodowa, to rzecz skomplikowana i przebiegła. Zdarza się, że jakiś kraj zostaje przesunięty, powiedzmy o 200 kilometrów, jak to przydarzyło się Polakom, choć to w Europie w czasach pokoju nie jest czymś typowym. Znamy też oczywiście stary kawał, mówiący, że Węgry są jedynym krajem na świecie, który graniczy sam ze sobą, na dodatek na długości wszystkich swych granic.

grudzień 13

Przemówienie na Kongresie FIDESZ

Szanowny Kongresie! Drodzy moi Przyjaciele, nasi Sprzymierzeńcy z kraju i z Basenu Karpat! Szanowni Goście, Panie i Panowie!

Gdy wczoraj mój przyjaciel László Kövér [przewodniczący Parlamentu] zapytał, o czym dziś będę mówił, odpowiedziałem, że o wszystkim, a nawet między innymi o wszystkim. Rzecz jasna, sytuacja nie jest aż na tyle krytyczna. Będę więc mówił tylko o kraju, o Europie i o nas.

Dwadzieścia siedem lata temu, jesienią roku 1988 przeżywaliśmy pierwszy kongres Fideszu. Jest tu sporo ludzi, z którymi od prawie trzydziestu lat szlifujemy nasze miejsca pracy i siebie nawzajem w dobrej i złej doli. Lecz nawet po tych trzech dekadach najwspanialszym uczuciem jest to, że widzi się starych towarzyszy walk, z którymi razem siwiejemy, a jednocześnie widzi się nowszych, z którymi staliśmy się coraz to silniejsi.

listopad 10

Przemówienie na Budapesztańskim Forum Demograficznym

Nasz kontynent chlubi się tym, że tu narodziła się wolność myśli, słowa i prasy, ale rodzina i demografia to dziś słowa, których nie wypada używać, ponieważ nie podobają się obrońcom politycznej poprawności. Nawet na posiedzeniach naszej rodziny politycznej – Europejskiej Partii Ludowej – mamy problemy z używaniem wyrazów takich, jak rodzina. Niektórzy boją się, że jeśli użyje się takiego słowa, to trzeba od razu tłumaczyć się o co chodzi, zastrzegać się, że nie można tego pojęcia zawężać lub że trzeba traktować je bardzo otwarcie, aby nikogo nie dyskryminować. Słowa rodzina można używać tylko w liczbie mnogiej, ale nie wolno w dzisiejszej Europie mówić o tradycyjnej rodzinie – do tego doszło,

listopad 01

Z kart historii nieodległej…

Warszawa, 25 stycznia 2012 r.

Wielce Szanowny Panie Premierze,

W tak dramatycznym czasie dla Węgrów, w okresie tak haniebnej zagranicznej nagonki na Pana rządy i Pana kraj, chcemy wyrazić uczucie ogromnej solidarności z Pana reformami, solidarności, jaka przepełnia serca wszystkich patriotycznych Polaków. Podziwiamy odwagę, z jaką Pana rząd stara się zrzucić jarzmo uzależnień od zagranicznego kapitału i dominacji wielkich państw Unii Europejskiej, broniąc rodzimej, węgierskiej przedsiębiorczości i szerszych węgierskich interesów narodowych. Zazdrościmy Węgrom nowej, wspaniałej konstytucji, przepojonej ogromnym patriotyzmem i uznaniem wielkiej roli religii. Podziwiamy rolę, jaką Pan odegrał osobiście w odbudowie węgierskiego patriotyzmu i przywróceniu Węgrom godności, podziwiamy stanowczość, z jaką Pan broni praw Węgier na forum międzynarodowym. Po rozlicznych polskich zaniechaniach ostatnich dwudziesięcioleci tym bardziej podziwiamy impet, z jakim Pana rząd zabrał się za potępienie zbrodniczej roli komunistów i demaskowanie antynarodowej roli ich dzisiejszych popleczników. Wasz program i Wasze działania stanowią prawdziwie wzorcowy przykład drogi, jaka jest potrzebna w Polsce dla wydostania się z bagna, w które wtrąciły go różne rządy postkomunistycznej SLD i liberalnych partii: UD, UW i PO.

październik 10

Węgierska droga do zwycięstwa Tom I – Jak okradziono Węgry

Węgry są najcenniejszym laboratorium reform w Europie, laboratorium stanowiącym pełny scenariusz reform gotowych do natychmiastowego wprowadzenia w Polsce po zwycięstwie sił patriotycznych. Węgry są dla nas tym ciekawszym wzorem, że przed dojściem do triumfu Orbána znajdowały się w jeszcze większym dołku niż dzisiejsza Polska. W pierwszym tomie “Jak okradziono Węgry” pokazuję jak bardzo ponure w przeważnej części były dzieje Węgier od 1989 r. Przypomnijmy kilka faktów, zbyt mało znanych w Polsce. Węgry, które w 1956 roku przeżyły brutalne stłumienie wielkiego powstania narodowego, w suwerennym kraju po 1989 roku stały się ofiarą aż trzech rządów jak najdalszych od wymarzonej wolności i upokarzających godność dawnych powstańców. Były to rządy Gyuli Horna, byłego ZOMO-wca (“kufajkarza”) z lat 1956-1957, Pétera Medgyessyego, b. agenta komunistycznego kontrwywiadu i skrajnego hochsztaplera Ferenca Gyurcsánya, tego, co wyznał : “kłamaliśmy rano, wieczorem i w nocy: i nazwał własne państwo “kur.. krajem”. Dodajmy do tego pierwszego prezydenta demokratycznych Węgier Árpada Göncza, b.więżnia komunizmu, a po 1989r. zdrajcę idei wolnościowych. Na dodatek Węgry, znacznie bogatsze od Polski w 1989 r., w następnych dziesięcioleciach stały się krajem Europy Środkowej najbardziej ograbionym przez zachodnie koncerny. To Węgry stały się główną ofiarą polityki Międzynarodowego Funduszu Walutowego w naszym regionie, jak to przedstawiam w oparciu o oceny wybitnych węgierskich polityków i ekonomistów. Przez wiele lat rządów koalicji postkomunistów i liberałów Węgry zostały tak zubożone, że tuż przed 2010 r. groził im los Grecji. I wtedy w stanie katastrofy doszło do triumfu V. Orbána, prawdziwego męża opatrznościowego Węgier. Chciałbym, aby opisy trudnych walk politycznych na Węgrzech od 1989 r. pobudziły odpowiednie refleksje porównawcze do sytuacji w Polsce. Węgry pokazały, że zbyt mocno płaci się za miękkość i niepotrzebne źle przygotowane kompromisy z siłami politycznymi, które działają wbrew węgierskim interesom narodowym ( vide pakt pierwszego prawicowego premiera Węgier Józsefa Antalla z partią liberałów SZDSZ). A zarazem dowiodły, że wygrywa się tylko na twardej niezłomnej, choć często ryzykownej, polityce, takiej jaką prowadzi Orbán.

październik 10

Węgierska droga do zwycięstwa Tom II – Rewolucyjne reformy V.Orbána

Rewolucyjne reformy V. Orbána ukazuje jak odważne i wielostronne są węgierskie reformy od 2010 roku i jak wiele jest przemilczeń i deformacji na ich temat w polskich mediach w czasie, gdy ciągle za mało jest gruntownych tekstów w stylu szkiców Grzegorza Górnego. A przy tym tom ten pokazuje jak potężna i podła zarazem była i jest nagonka na Węgry Orbána za to, że naruszyły interesy eksploatujących je zachodnich koncernów i stanęły do bezkompromisowej obrony węgierskich narodowych interesów. Trzeci tom : “W obronie patriotyzmu i religii” przedstawia najbardziej niedoceniony w Polsce, choć najistotniejszy czynnik triumfu Orbána – siłę jego tak żarliwego patriotyzmu i niezłomnej walki o godność węgierskiego narodu, o rozbicie spadku dziesięcioleci narodowego masochizmu. I drugi temat, ciągle w Polsce za mało ukazywany – znaczenie tak skutecznej walki Orbána i Fideszu o odrodzenie religii na Węgrzech. A także jakże godne zazdrości w Polsce jednoznaczne zaangażowanie wielu czołowych duchownych katolickich i protestanckich w obronie węgierskich reform. (Por. choćby cytowane już w drugim tomie fragmenty wspaniałego listu arcybiskupa Veszprém Gyuli Márfiego w obronie rządów Orbána przeciw napaściom kapitału anglosaskiego, etc. ). Dochodzi do tego szczegółowo przedstawiona w trzecim tomie istota orbanizmu jako splotu nieortodoksyjnych, “niepoprawnych politycznie” idei służących umocnieniu niezależności Węgier od obcych nacisków. Mam nadzieję, że pokazanie całości przesłania myśli i dokonań V. Orbána choć w jakiejś skromnej części pomoże w realizacji głoszonego od kilku lat hasła : “Dał nam przykład Viktor Orbán jak zwyciężać mamy “.

październik 07

Sojusz środkowoeuropejski to ratunek dla naszych krajów

Zachód oficjalnie pochwala regionalne związki i inicjatywy, ale w rzeczywistości stara się je storpedować, ponieważ woli manipulować naszymi krajami pojedynczo, zgodnie z rzymską zasadą „dziel i rządź”. Z Attilą Szalaiem, ekspertem Inytytutu Badań i Archiwum Transformacji Ustrojowej w Budapeszcie, byłym dyplomatą węgierskim, rozmawia Grzegorz Górny.