Sty 15

Bardzo ważna sprawa…

Budapeszt, 23 lipca 2013 r.

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność"
Pan Przewodniczący Piotr Duda
Wały Pomorskie 24
80-855 Gdańsk

Szanowna Komisjo Krajowa, szanowny Panie Przewodniczący!

W imieniu kierownictwa największej węgierskiej organizacji cywilnej Civil Ósszefogas Forum (Forum Porozumienia Cywilnego, w skrócie CÓF)) zwracamy się do Państwa, jako najwyższych przedstawicieli NSZZ „Solidarność” w sprawie używania przez węgierskie lewicowe stowarzyszenie o nazwie „Magyar Szolidaritas Mozgalom (Węgierski Ruch Solidarność, skrótowo „Szolidaritas”) graficznego odpowiednika (logo) nazwy polskiego NSZZ „Solidarność”.

Organizacja ta została utworzona w 2011 r., a ostatnio zarejestrowana oficjalnie jako stowarzyszenie. Znajduje się ona w przymierzu politycznym z czołową postkomunistyczną Węgierską Partią Socjalistyczną („Magyar Szocialista Part”) oraz z utworzoną w roku ubiegłym, a zarejestrowaną sądownie w roku bieżącym partią polityczną „Egyutt – Parbeszed Magyarorszagert"”(Razem – Dialog w interesie Węgier), kierowną przez byłego premiera socliberalnego rządu Węgier – Bajnai Gordona (kwiecień 2009 – maj 2010).

Uważamy, że stowarzyszenie „Szolidaritas” jako organizacja wyrosła na gruncie postkomunistycznym i przyjmująca jako naturalne symbole systemu komunistycznego z czerwoną gwiazdą na czele, nie ma moralnego prawa do posługiwania się symbolem polskiego NSZZ „Solidarność”, który – jako wielomilionowe przedstawicielstwo narodu polskiego walczącego z uciskiem i podłościami komunizmu – walnie przyczynił się do zrzucenia totalitarnego jarzma komunistycznego w całej Europie Środkowowschodniej.

Jak stwierdził ostatnio członek władz NSZZ „Solidarność” – pan Alfred Bujara – w wywiadzie udzielonym węgierskiemu dziennikowi „Magyar Nemzet” w sobotnim numerze z 20 lipca br., węgierskie stowarzyszenie „Szolidaritas” nie otrzymało od organizacji Państwa, a więc od NSZZ „Solidarność” zgody na używanie graficznie analogicznego kształtu nazwy organizacji: pisanej niejako ręcznie, czerwonymi literami, z zatkniętą na górze flagą narodową. (Kształt węgierskiego napisu, w kolorach, przekazujemy w załączniku).

Ponieważ węgierska „Szolidaritas” używa logo „Solidarności" bezprawnie, a przy tym politycznie oraz ideologicznie we wręcz przeciwnym celu, – chyba w ten sposób szukając sobie zwolenników i członków wśród antykomunistycznie nastawionej przeważającej części ludności Węgier, mającej ogromny szacunek dla niezłomnej postawy NSZZ „Solidarność” w okresie polskiego „stanu wojennego”, a jednocześnie częstokroć nieświadomych obecnych lewicowych manipulacji – uważamy że należy ukrócić to polityczne fałszerstwo, rzucające przy tym złe światło także i na organizację Państwa, na NSZZ „Solidarność".

W związku z powyższymi proponujemy, aby kierownictwo NSZZ „Solidarność” zwróciło się do władz węgierskiej „Szolidaritas” o zmianę jego logo, gdyby zaś nie dało to szybkiego rezultatu, zażądało tej zmiany drogą prawną, sądową.

Łączymy wyrazy głębokiego szacunku, życząc przy tym organizacji Państwa dalszych, wielkich sukcesów.

 

Bencze Izabella rzecznik założycielka CÓF-u
Csizmadia Laszló rzecznik założyciel CÓF-u prezes Fundacji CÓKA
Fricz Tamas rzecznik założyciel CÓF-u
Konrad Sutarski doradca CÓF-u w sprawach polskich

Oryginał w pdf do pobrania

Kwi 17

Do Obywateli Europy

Drodzy nasi Przyjaciele!

Od wyborów 2010 roku przeciwko Węgrom planowo prowadzona jest kampania dyskredytacji. W jej ramach wielkonakładowe gazety, telewizje i inne media prawie każdego dnia publikują fałszywe i tendencyjne, służące kompromitacji wiadomości. Zabiegi te starają się wmówić opinii publicznej, która nie zna węgierskiej rzeczywistości, że na Węgrzech demokracja została wypaczona, mniejszości są prześladowane, nie ma wolności prasy, zwykli ludzie zmuszeni są żyć w strachu, szaleją antysemityzm i uprzedzenia, a skrajnie prawicowa elita szykuje się już do wprowadzenia totalitarnej dyktatury.

Wiadomości takie nie mają najmniejszego związku z rzeczywistością. Na Węgrzech panuje demokracja, nikt z powodu swego pochodzenia nie cierpi żadnej dyskryminacji, każdy może swobodnie publikować swoje poglądy. Nowa węgierska Konstytucja, uchwalona z dwudziestoletnim opóźnieniem po upadku komunistycznej dyktatury, zastąpiła starą, której korzenie sięgały stalinizmu i jest w zgodzie z europejskimi normami oraz z najpiękniejszymi tradycjami ponadtysiącletniej węgierskiej państwowości.

Drodzy Przyjaciele!

Z coraz większym niepokojem śledzimy te wiadomości. Nasze zaniepokojenie wynika z faktu, iż w XX wieku nie raz doświadczyliśmy, że za propagandową kampanią kompromitacji kraju okrzykniętego zbrodniczym może iść dosłownie wojskowa interwencja. Nie chcielibyśmy podzielić losu krajów okrzykniętych winowajcami, dlatego prosimy Was, abyście osobiście poznawali faktyczne węgierskie warunki, a jeśli to niemożliwe, robili to za pośrednictwem osób godnych zaufania i z jak największej ilości źródeł.

W demokratycznych wyborach 2010 roku zwyciężył centroprawicowy, konserwatywny obóz, zdobywając większość konstytucyjną 2/3 mandatów. Zwycięstwo to było możliwe, gdyż przygniatająca większość społeczeństwa miała dosyć szkód, jakie wyrządziły socjalistyczne i liberalne rządy o postkomunistycznej mentalności.

Tę potężną duchową przemianę nazywamy „rewolucją dwóch trzecich”, gdyż doprowadziła do takiej społecznej zmiany, która w konstytucyjnych ramach umożliwiła zamknięcie przejściowego, postkomunistycznego okresu. W tym nadzwyczaj dwuznacznym okresie panoszyła się lewica, której dewiza brzmiała: „Może to niemoralne, ale legalne”.

Drodzy nasi Przyjaciele!

Coraz więcej naszych rodaków żyjących na emigracji donosi z Niemiec, Anglii oraz innych krajów, jak choćby USA, że praktycznie każdego dnia pytani są o sytuację na Węgrzech, proszeni są o wytłumaczenie przerażających wieści, które podają miejscowe media. Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na każdy przypadek takich fałszywych oskarżeń. Po części dlatego, że nie starczyłoby nam czasu, ale też dlatego, że media te nie są skłonne zamieszczać naszych poglądów.

Winniście jednak być świadomi, że kampania ta nie przeciw Węgrom jest skierowana. W rzeczywistości kampania ta jest reakcją panującej w międzynarodowych mediach lewicowej i liberalnej warstwy inteligencji na ich miażdżącą klęskę, zadaną im przez węgierskich wyborców, jest reakcją na konserwatywną rewolucję na Węgrzech. Kręgi socjalistów i liberałów obawiają się, że konserwatywna rewolucja może przybrać szerszy, europejski rozmiar, dlatego pragną zniszczyć owoce węgierskiej przemiany i dlatego podjęły przeciw nam kampanię dyskredytacji.

W czasie najgłębszego kryzysu wszak wyznaliśmy, że „wierzymy w siłę miłości i solidarności”. Wiara ta dała nam siłę nie tylko do tego, by zamknąć chaotyczny okres postkomunizmu, ale i do tego, by obronić owoce naszego wyboru. W niespotykanych w Europie rozmiarów, półmilionowych manifestacjach potwierdziliśmy przekonanie, że obronimy wybrany przez nas rząd przed z zewnątrz spadającymi nań atakami.

Drodzy nasi Przyjaciele!

Prosimy, uwierzcie, że naród Powstania i walki o wolność z ’56 roku również i dziś wie, do jak wielkich cudów zdolne są prowadzić sprawiedliwa demokracja, narodowa suwerenność, pilna praca, wzajemne cierpliwość i zrozumienie.

Prosimy, przekonajcie się osobiście o prawdziwości naszych twierdzeń!

Na koniec prosimy, przekażcie każdemu obywatelowi Unii Europejskiej przesłanie Węgrów: W dalszym ciągu niezachwianie wierzymy w siłę miłości i solidarności!

Budapeszt, kwiecień 2013r.

Podpisali:
Dr. Andrasofszky Barna, Albert Gábor, Balassa Sándor, Bándy Péter, dr. Bárdi László, Bayer Zsolt, dr. Békeffy Magdolna, Bencsik András, Bencsik Gábor, dr. Bíró Zoltán, Callmeyer Ferenc, Császár Angela, Csete György, Csizmadia László, dr. Csókay András, Dörner György, Erkel Tibor, Fricz Tamás, dr. Galgóczy Gábor, dr. Gedai István, dr. Gyulay Endre, dr. Hámori József, Hampel Katalin, Huth Gergely, Jókuthy Zoltán, Juhász Judit, dr. Kellermayer Miklós, dr. Kisida Elek, Kondor Katalin, dr. Kováts-Németh Mária, dr. Körmendi Béla, dr. Lentner Csaba, dr. Marton Ádám, May Attila, Méry Gábor, Monspart Sarolta, Náray-Szabó Gábor, Osztie Zoltán, Palkovics Imre, dr. Papp Lajos, Pataki Attila, Pozsgai Zsolt, Pozsonyi Ádám, Schulek Ágostonné, dr. Szabó József, dr. Szakter Mátyás, Szalay Károly, Szarka Eszter, Szarka István, dr. Szíjártó István, Szőnyi Kinga, Szűcs Julianna, Takács Zsuzsa, Tamás Menyhért, Tóth Gy. László, dr. Tóth Kálmán, Turcsány Péter, Weinwurm Árpád, dr. Weinzierl Tamás, Zárug Péter, Zsoldos Ferenc, dr. Gortvay István

oraz 2000 podpisów przedstawicieli inteligencji zaangażowanych w Ruchu Duchowej Obrony Kraju, powstałym z inicjatywy Forum Solidarności Obywatelskiej CÖF

za: http://wpolityce.pl