październik 15

Przemówienie w Chatham House

VO_in_ChattamPanowie, Ekscelencje, Panie i Panowie

Po pierwsze, proszę pozwolić mi podziękować za zaproszenie. Mam zaszczyt zwrócić się do Was, a ponieważ nie chcę nadużywać Państwa cierpliwości, podsumuję moje myśli w krótkich tezach, które chciałbym, aby były zaproszeniem do dyskusji. Zanim jednak powiem coś mądrego, myślę, że powinienem krótko powiedzieć coś o sobie. Przede wszystkim jestem Węgrem. Jestem pewien, że wiem dużo o Węgrzech. Mamy ciekawą historię i mówimy niepowtarzalnym język. Zwykliśmy mówić o sobie: jeśli masz węgierskiego przyjaciela to nie potrzebujesz już wroga. To dowodzi, że autorefleksja i autoironia, nie jest zbyt daleko od nas. Ale tak na przyszłość, nasz najważniejszą cechą jest nasz innowacyjny sposób myślenia . Wystarczy uzmysłowić sobie, że to Węgrzy wymyślili: komputer, długopis i espresso. To nie jest całkiem zły zestaw! Moje podstawowe polityczne doświadczenia pochodzą z podziemnych ruchów antykomunistycznych. Później wygrałem wybory, ale potem również straciłem władzę. [Doświadczenia te] doprowadziły do rządu koalicyjnego i teraz jestem popierany większością dwóch trzecich głosów w parlamencie. To jest bardzo rzadkie w Europie. Może to jest powód, dlaczego spoglądam na kryzys przede wszystkim nie jako na problem, lecz raczej jako na możliwość dokonania głębokich reform strukturalnych. Jak mówimy na Węgrzech: więcej ponad reformy, celem modernizacji kraju. Á propos Europy, wiele razy widziałem Europę z perspektywy, z której wyglądała ona jako coś nieosiągalnego na ziemi. Przewodniczyłem parlamentarnej komisji ds. integracji europejskiej, jako premier prowadziłem rozmowy akcesyjne i miałem okazję widzieć Unię Europejską w pełnej sile, w optymizmie i wiary w siebie. A co widzę obecnie? Całkowitą odwrotność. Niepewna Unia Europejska, bez jasnej wizji na temat własnej przyszłości.